Czytanie z Księgi Mądrości
Modliłem się i dano mi zrozumienie, przyzywałem, i przyszedł na mnie duch mądrości. Przeniosłem ją na berła i trony i w porównaniu z nią za nic miałem bogactwa. Nie porównałem z nią drogich kamieni, bo wszystko złoto wobec niej jest garścią piasku, a srebro przy niej ma wartość błota. Umiłowałem ją nad zdrowie i piękność i wolałem mieć ją aniżeli światło, bo nie zna snu blask od niej bijący. A przyszły mi wraz z nią wszystkie dobra i niezliczone bogactwa w jej ręku.
Mdr 7, 7-11
Słowa Ewangelii według św. Marka
Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu rzekł: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: «Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę»". On Mu rzekł: "Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości".
Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: "Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną". Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.
Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: "Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego". Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: "Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa Bożego". A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: "Któż więc może się zbawić?" Jezus spojrzał na nich i rzekł: "U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe".
Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: "Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą". Jezus odpowiedział: "Zaprawdę powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym".
Mk 10, 17-30
W czytaniu z Księgi Mądrości zawarte są słowa, które wskazują nam, że nie jest najważniejsze bogactwo, złoto, "berła i trony", ale mądrość. Powstaje więc pytanie: Czym jest ta mądrość? Czy jest to ogół wiedzy, którą możemy zdobywać na poszczególnych etapach edukacji bądź we własnym zakresie, czy może zupełnie coś innego. Myślę że odpowiedź na to pytanie można wysnuć z tekstu Ewangelii.
Jezus odpowiada młodemu człowiekowi, aby osiągnąć życie należy przestrzegać dziesięciu przykazań Bożych. Jednak młodzieńca mimo zachowywania przykazań męczy coś jeszcze. Nagle uwidacznia się pragnienie Absolutu. Wewnętrzne uczucie, nagle eksploduje. Rada Jezusa brzmi następująco: "Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną". Młody człowiek odszedł wtedy zasmucony, "miał bowiem wiele posiadłości".
Można więc stwierdzić, że mądrością w życiu człowieka jest znalezienie odpowiedzi na pytanie: Co robić, aby osiągnąć życie wieczne? Jezus poprzez słowa Ewangelii pomaga nam zrozumieć tą kwestię. Pozostaje jeszcze pewna wątpliwość: Czy wystarczy tylko uświadomić sobie co jest potrzebne do zbawienia? Należy przyjąć to z pokorą do serca i według tego żyć. Słowa dzisiejszego czytania wcale nie wykluczają, że każdy człowiek bogaty jest zły. Wszyscy z natury jesteśmy dobrzy. Jednak Jezus zaznacza: "Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do
Kluczowym elementem jest to, aby nie pokładać nadziei w bogactwach tej ziemi, ale w Bogu. Jako słudzy Jezusa Chrystusa musimy uświadomić sobie to, iż nie zostaliśmy stworzeni do gromadzenia majątków, ale do życia wiecznego. Bezwarunkowo dążenie do "Życia w Chwale" jest powołaniem każdego z Nas. Nie warto zamartwiać się o materię, bo sfera duchowa powinna być dla nas najważniejsza. Jezus jednak stworzył nas tak, że nie można żyć bez materialności, codziennie nas coś otacza. Należy wykorzystać to w ten sposób - aby było z korzyścią dla naszej Wędrówki do Boga.