Mam wrażenie, że "mój mały świat" wymyka mi się z rąk. Nie mogę znieść myśli, że w piątek będę musiała się z tym wszystkim pożegnać. Ze wspaniałymi ludźmi, którzy potrafią rozweselić i zirytować, z budynkiem, z jedyną taką atmosferą. To tutaj miały miejsce sytuacje, które wywoływały przeróżne emocje. To część mojej tożsamości, mała cząstka mnie. Mini-kuźnia osobowości i talentów.
Do tego wszystkiego dochodzi niepewność, co będzie dalej? Kolejne trzy lata, do których zapewne też kiedyś będę tęsknić. Wkroczę jednak w poważniejsze życie. Mniej beztroskie. Szczególnie, uwzględniając moje wybory (które mają jak wszystko plusy i minusy).
Każda minuta i każda chwila
zdarza się tylko raz.
Wszystko co masz, to teraz,
tak szybko płynie czas.
Wciąż mam przed oczami,
Beztroskie chwile sprzed wielu lat,
I wracam myślami,
Tam gdzie dobrze, dobrze było nam,
Uciekamy w przeszłość, by schować się,
Tak jakby dziś było czarnym snem, bez wyjścia
Beztroskie chwile sprzed wielu lat,
I wracam myślami,
Tam gdzie dobrze, dobrze było nam,
Uciekamy w przeszłość, by schować się,
Tak jakby dziś było czarnym snem, bez wyjścia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz