"Nie jesteś sam, jesteś cząstką wszechświata, dzieckiem Boga, nieodłącznym elementem Stworzenia. Twoje cierpienie jest cierpieniem Boga, twoja tęsknota jego tęsknotą. Wszystko jest tak, jak powinno. Pozwól, aby Prawda była ci objawiona, a przepełni cię radość."

Szukaj na tym blogu

niedziela, 12 października 2014





http://stylowi.pl/1326086

Gdy na nic nie mam ochoty...

... co robić?
Z punktu widzenia osoby dotkniętej tym problemem, jest to znacznie trudniejsze niż powszechnie się uważa.

Istnieje wiele czynników, które mogą doprowadzać nas do takiego stanu. Zbliżająca się jesień, dużo pracy, nauki, problemy rodzinne, konflikty z bliskimi osobami, stres, nerwy, mniej czasu na sen, coraz krótszy dzień wprowadzający nas w stan zniechęcenia. To tylko niektóre z przyczyn. Czasami nie warto ich nadmiernie roztrząsać, gdyż zataczamy tym sposobem wielkie koło i nie możemy przestać myśleć o naszych problemach, obwiniając je za nasze złe samopoczucie.

Przestań trwać w niemocy rozmyślając nad problemami, zacznij działać! To jedyny sposób na wyrwanie się z otępienia (zarówno fizycznego jak i duchowego). Alarmem dla nas powinna być sytuacja, gdy zaczynamy wycofywać się z codziennego życia, zakopalibyśmy się najlepiej pod koc, co i tak nie poprawiłoby naszego humoru. Im dłużej trwamy w takim marazmie, tym gorzej. Ale spokojnie! Z każdej sytuacji można wyjść.Warto sobie uświadomić, że nasze znużenie codziennością nieco inaczej wygląda w oczach naszej wyobraźni. To normalne, że czasami dramatyzujemy i mamy wrażenie, że popadliśmy w beznadzieję. Zawsze można jednak się z tego wyrwać.

Od czego zacząć? Właściwie każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Przede wszystkim NIE należy traktować swoich obowiązków i powinności jako niewolnicze bądź smutne zadania do wykonania. Pomyśl, że po to się narodziłeś. Już samą swoją obecnością pełnisz jakąś rolę w społeczeństwie. Powiązany jesteś z wieloma osobami i wydarzeniami. Jeśli dodać do tego wszystkie czynności, wykonywane przez Ciebie, uzbiera się naprawdę dużo. Nie trzeba być liderem bądź znaną osobą, aby wypełniać swoje powołanie. Wystarczy być po prostu sobą.

Zacznij działać! Wystarczy spacer zamiast monotonnego bezczynnego siedzenia w domu. Co masz zrobić dzisiaj, zrób dzisiaj, ale najpierw odpocznij. Nie wyznaczaj sobie od razu planów maksimum, zacznij od minimum. Spokojnie! Osiągniesz naprawdę dużo. Wyznacz sobie plan działania, w którym uwzględnisz ile jesteś w stanie zrobić i poniżej czego nie chcesz schodzić. Wtedy zaczniesz się realizować ze spokojem. Jeśli zaś będziesz miał siłę i ochotę, będziesz mógł poszerzać swój plan.

Podsumowując, ważne jest właściwe podejście do swoich obowiązków i do samego siebie. Nie można wymagać od siebie zmechanizowanej pracy. Jesteśmy ludźmi, nie robotami. Musimy regenerować siły, aby móc dalej działać. Zamiast bezczynności, róbmy coś. Może to być realizacja swojej pasji, sport, spotkanie z innym człowiekiem, przeczytanie książki. Sposobów spędzania wolnego czasu jest naprawdę dużo i Ty najlepiej wiesz, co lubisz. Nie traktuj swojego życia jako smutnej monotonni, która niszczy Cię od środka. Postaw się i walcz. Walcz o szczęśliwie życie.
Statystyki Statystyki