Jezus stoi obok Ciebie,
wyciąga swoją rękę,
kocha Cię
i zawsze na Ciebie czeka.
Nigdy nie rezygnuje z Ciebie,
a Ty..
po prostu z Nim bądź.
"Nie jesteś sam, jesteś cząstką wszechświata, dzieckiem Boga, nieodłącznym elementem Stworzenia. Twoje cierpienie jest cierpieniem Boga, twoja tęsknota jego tęsknotą. Wszystko jest tak, jak powinno. Pozwól, aby Prawda była ci objawiona, a przepełni cię radość."
Szukaj na tym blogu
czwartek, 28 marca 2013
poniedziałek, 25 marca 2013
Walka o duszę
Trzeba zawalczyć o swoją duszę. Zbliżamy się do śmierci (tj. odejścia z ziemi) nieustannie, od urodzenia. Dziwnie... te słowa wcześniej nie były dla mnie tak bardzo przemawiające. Dzisiaj stało się inaczej. Zrozumiałam je w nieco innym wymiarze. Nie wiem jak miałabym przekazać sens tej wypowiedzi. Chyba po prostu... nie można tego teraz w skrócie, "na świeżo" opisać.
Naprawdę trzeba walczyć o duszę. Nie można żyć bez żadnego wnętrza.
Droga do Boga, poszukiwanie Go to zapewne ciężkie, żmudne i nudne zajęcie. (z powszechnej perspektywy). Jednak gdyby nikt z nas nie dążył do żadnego celu... co to byłoby za życie. Jakaś destrukcja życia. Chyba przede wszystkim trzeba zmienić niektóre spostrzeżenia.
Sam nie jesteś Bogiem. Jeśli uważasz przeciwnie (że jesteś panem swojego życia) to jesteś tylko pacynką czerwonego..
Naprawdę trzeba walczyć o duszę. Nie można żyć bez żadnego wnętrza.
Droga do Boga, poszukiwanie Go to zapewne ciężkie, żmudne i nudne zajęcie. (z powszechnej perspektywy). Jednak gdyby nikt z nas nie dążył do żadnego celu... co to byłoby za życie. Jakaś destrukcja życia. Chyba przede wszystkim trzeba zmienić niektóre spostrzeżenia.
Sam nie jesteś Bogiem. Jeśli uważasz przeciwnie (że jesteś panem swojego życia) to jesteś tylko pacynką czerwonego..
niedziela, 17 marca 2013
piątek, 15 marca 2013
Franciszek
Ojciec Święty - Franciszek. Skromny, pokorny, człowiek głębokiej wiary. Zapewne. Ale pamiętajmy, żeby modlić się za niego w tych chwilach (raczej trudnych dla niego). Nie zapomnijmy także w modlitwie o poprzednim papieżu.
Zdrowaś Maryjo...
Zdrowaś Maryjo...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
