są tacy ludzie, którzy w najodpowiedniejszym momencie wywołują uśmiech na twarzy człowieka
chwałą im za to
"Nie jesteś sam, jesteś cząstką wszechświata, dzieckiem Boga, nieodłącznym elementem Stworzenia. Twoje cierpienie jest cierpieniem Boga, twoja tęsknota jego tęsknotą. Wszystko jest tak, jak powinno. Pozwól, aby Prawda była ci objawiona, a przepełni cię radość."
Szukaj na tym blogu
piątek, 28 czerwca 2013
środa, 26 czerwca 2013
wtorek, 25 czerwca 2013
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Tak szybko płynie czas
Trzy lata (czegoś, czego nie można tak po prostu opisać) dobiegają końca.
Mam wrażenie, że "mój mały świat" wymyka mi się z rąk. Nie mogę znieść myśli, że w piątek będę musiała się z tym wszystkim pożegnać. Ze wspaniałymi ludźmi, którzy potrafią rozweselić i zirytować, z budynkiem, z jedyną taką atmosferą. To tutaj miały miejsce sytuacje, które wywoływały przeróżne emocje. To część mojej tożsamości, mała cząstka mnie. Mini-kuźnia osobowości i talentów.
Do tego wszystkiego dochodzi niepewność, co będzie dalej? Kolejne trzy lata, do których zapewne też kiedyś będę tęsknić. Wkroczę jednak w poważniejsze życie. Mniej beztroskie. Szczególnie, uwzględniając moje wybory (które mają jak wszystko plusy i minusy).
Mam wrażenie, że "mój mały świat" wymyka mi się z rąk. Nie mogę znieść myśli, że w piątek będę musiała się z tym wszystkim pożegnać. Ze wspaniałymi ludźmi, którzy potrafią rozweselić i zirytować, z budynkiem, z jedyną taką atmosferą. To tutaj miały miejsce sytuacje, które wywoływały przeróżne emocje. To część mojej tożsamości, mała cząstka mnie. Mini-kuźnia osobowości i talentów.
Do tego wszystkiego dochodzi niepewność, co będzie dalej? Kolejne trzy lata, do których zapewne też kiedyś będę tęsknić. Wkroczę jednak w poważniejsze życie. Mniej beztroskie. Szczególnie, uwzględniając moje wybory (które mają jak wszystko plusy i minusy).
Każda minuta i każda chwila
zdarza się tylko raz.
Wszystko co masz, to teraz,
tak szybko płynie czas.
Wciąż mam przed oczami,
Beztroskie chwile sprzed wielu lat,
I wracam myślami,
Tam gdzie dobrze, dobrze było nam,
Uciekamy w przeszłość, by schować się,
Tak jakby dziś było czarnym snem, bez wyjścia
Beztroskie chwile sprzed wielu lat,
I wracam myślami,
Tam gdzie dobrze, dobrze było nam,
Uciekamy w przeszłość, by schować się,
Tak jakby dziś było czarnym snem, bez wyjścia
Łaska Boga
Musimy otworzyć się na działanie Boga, otworzyć się na Jego łaskę...
Panie, pozwól nam dojrzeć Twoje znaki w naszym życiu, pozwól nam je zrozumieć i odpowiednio je wykorzystać.
Panie, pozwól nam dojrzeć Twoje znaki w naszym życiu, pozwól nam je zrozumieć i odpowiednio je wykorzystać.
sobota, 22 czerwca 2013
przyjaźń
Tęsknota za dawną przyjaciółką jest strasznym uczuciem. Tyle czasu się już nie widziałyśmy. Czasami chciałabym, aby to wszystko potoczyło się zupełnie inaczej...
Swoboda wyjawiania komuś swoich sekretów, rozmowy o delikatnych sprawach... to coś czego mi obecnie bardzo brakuje.
"To przyjaźń zdejmuje z ciebie pasmo milczenia"
Swoboda wyjawiania komuś swoich sekretów, rozmowy o delikatnych sprawach... to coś czego mi obecnie bardzo brakuje.
"To przyjaźń zdejmuje z ciebie pasmo milczenia"
piątek, 21 czerwca 2013
Gdzie jest skarb twój, tam serce twoje
„Gdzie jest skarb twój, tam serce twoje”. Nie gromadźmy
skarbu na ziemi, „gdzie rdza niszczy”, gromadźmy swój skarb w niebie. Tym
skarbem jest słuchanie Słowa Bożego i dobre uczynki, które umożliwiają nam
życie wieczne w Królestwie Niebieskim.
wtorek, 18 czerwca 2013
Miłość ponad wszystko
Miłość ponad wszystko - to droga chrześcijańskiej doskonałości.
W dzisiejszej ewangelii Jezus mówi nam, abyśmy miłowali nawet naszych nieprzyjaciół. Dodaje także, że powinniśmy się za nich modlić. Wszystko, co istnieje, jest stworzone dla każdego, bez wyjątku. Bóg ukochał wszystkich, ukochał mnie i Ciebie. Idąc śladami Chrystusa musimy być pokornego serca i darzyć miłością nawet naszych nieprzyjaciół.
Bracie, Siostro, miłujmy się, bądźmy dla siebie wyrozumiali, prośmy Jezusa o potrzebne łaski. Dążmy do cywilizacji miłości.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
W dzisiejszej ewangelii Jezus mówi nam, abyśmy miłowali nawet naszych nieprzyjaciół. Dodaje także, że powinniśmy się za nich modlić. Wszystko, co istnieje, jest stworzone dla każdego, bez wyjątku. Bóg ukochał wszystkich, ukochał mnie i Ciebie. Idąc śladami Chrystusa musimy być pokornego serca i darzyć miłością nawet naszych nieprzyjaciół.
Bracie, Siostro, miłujmy się, bądźmy dla siebie wyrozumiali, prośmy Jezusa o potrzebne łaski. Dążmy do cywilizacji miłości.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
poniedziałek, 17 czerwca 2013
message to you
"Jesteś dla mnie najważniejszy." - Jezus
"You are the most important for me." - Jesus
"Du bist mir am wichtigsten." - Jesus
"You are the most important for me." - Jesus
"Du bist mir am wichtigsten." - Jesus
niedziela, 16 czerwca 2013
W twoim życiu Jezus chce tak samo działać
Ewangelia wg św. Łukasza 7,36-50.8,1-3.
Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą». Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś powiedzieć». On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu». «Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?» Szymon odpowiedział: «Sądzę, że ten, któremu więcej darował». On mu rzekł: «Słusznie osądziłeś». Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: «Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje». Do niej zaś rzekł: «Twoje grzechy są odpuszczone». Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?» On zaś rzekł do kobiety: «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju». Następnie wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia.
A teraz wyobraź sobie. Pożyczyłeś od kogoś pieniądze, zbliża się czas zwrotu, a ty nie masz z czego oddać. Udajesz się do swojego wierzyciela, nie wiesz jak zacząć, krępujesz się, w końcu zbierasz się na odwagę i wyjaśniasz wszytko. Nagle słyszysz słowa: Daruję Ci wszystko. Jak się wówczas czujesz?
Jezus zachowuje się podobnie jak ten wierzyciel. Przebacza każdemu, kto udaje się do niego ze skruszonym sercem.
Na podstawie: www.modlitwawdrodze.pl
Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą». Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś powiedzieć». On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu». «Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?» Szymon odpowiedział: «Sądzę, że ten, któremu więcej darował». On mu rzekł: «Słusznie osądziłeś». Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: «Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje». Do niej zaś rzekł: «Twoje grzechy są odpuszczone». Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?» On zaś rzekł do kobiety: «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju». Następnie wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia.
A teraz wyobraź sobie. Pożyczyłeś od kogoś pieniądze, zbliża się czas zwrotu, a ty nie masz z czego oddać. Udajesz się do swojego wierzyciela, nie wiesz jak zacząć, krępujesz się, w końcu zbierasz się na odwagę i wyjaśniasz wszytko. Nagle słyszysz słowa: Daruję Ci wszystko. Jak się wówczas czujesz?
Jezus zachowuje się podobnie jak ten wierzyciel. Przebacza każdemu, kto udaje się do niego ze skruszonym sercem.
W twoim życiu Jezus chce tak samo działać.
Na podstawie: www.modlitwawdrodze.pl
12 obietnic Jezusa
12 obietnic Pana Jezusa
W trakcie objawień Pan Jezus przekazał
siostrze Małgorzacie Marii Alacoque przyrzeczenia
skierowane do czcicieli Jego Serca. Zakonnica opisała je w listach. Już po jej
śmierci rozproszone informacje zebrano w słynne 12 obietnic.
Czcicielom Swego Serca Pan Jezus
obiecał:
1.
Dam im wszystkie
łaski potrzebne w ich stanie.
2.
Zgoda i pokój będą
panowały w ich rodzinach.
3.
Będę ich pocieszał
we wszystkich ich strapieniach.
4.
Będę ich
bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
5.
Wyleję obfite
błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
6.
Grzesznicy znajdą
w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
7.
Dusze oziębłe
staną się gorliwymi.
8.
Dusze gorliwe
dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
9.
Błogosławić będę
domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
10.
Kapłanom dam moc
kruszenia serc najzatwardzialszych.
11.
Imiona tych, co
rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim
pozostaną.
12.
Przyrzekam w
nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym
wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z
rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez
sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę
śmierci.
Szczególnie ważna jest obietnica
dwunasta, zwana Wielką. Jezus zapowiada w niej największą łaskę, jakiej
człowiek może dostąpić na ziemi - śmierć w stanie łaski uświęcającej. Jej
warunkiem jest godne przyjmowanie Komunii św. przez dziewięć kolejnych
pierwszych piątków miesiąca. Wielka Obietnica jest niezwykła. Daje wyraz
najwyższej troski Pana Jezusa o nasze zbawienie i dowód Jego wielkiego
miłosierdzia. Powinniśmy pamiętać, że dwunastą obietnicę złożył Chrystus w
akcie wyjątkowej hojności - w "nadmiarze miłosierdzia Serca swojego". Wielka
Obietnica wlała nadzieję w dusze rzeszy wiernych i znacznie przyczyniła się do
ożywienia pobożności. Ludzie gorliwie przystąpili do praktyk
pierwszopiątkowych. Dziś każdy z nas zna sentencję: "Kto dziewięć piątków
odprawi jak trzeba, nie umrze w grzechach, lecz pójdzie do nieba".
Do Komunii świętej trzeba przystępować
w kolejne pierwsze piątki miesiąca. Jeżeli zdarzy się, że np. z powodu choroby
nie możemy w kolejny pierwszy piątek przyjąć Ciała Pana Jezusa, to naszą
nowennę trzeba rozpocząć od nowa. Ważna jest także intencja Komunii świętej,
którą w tym dniu przyjmujemy jako wynagrodzenie Bożemu Sercu za grzechy i
zniewagi, jakie spotykają Je w Najświętszym Sakramencie.
sobota, 15 czerwca 2013
AKT OSOBISTEGO POŚWIĘCENIA SIĘ SERCU PANA JEZUSA
Tobie Chrystusie składam hołd wdzięczności za wszystko, co z miłującego serca uczyniłeś. Polecam się Twemu Sercu, oddając się całkowicie do Twojej dyspozycji. Ofiaruję więc wszystkie swoje cierpienia, niewygody, upokorzenia, oraz wszystkie swoje dobre uczynki i modlitwy. Proszę, aby wszelkie moje ofiary, były przyjęte jako wynagrodzenie za grzechy tych, którzy ducha prawości i pokuty zatracili. To, co ofiaruję, niech będzie przeciwwagą dla zniewag, które ranią Twoje Serce. Ty Boże wiesz, co jest ukryte w głębiach mojego serca, znasz moje pragnienia. Proszę Cię o łaskę wytrwania w tym co dobre. Dopomóż mi, aby moje codzienne życie było świadectwem ofiarowania się Tobie.
piątek, 14 czerwca 2013
Przysięga
Przysięga
Pewien chiński imperator wypowiedział pewnego dnia uroczystą przysięgę:
"Pokonam i usunę z mojego królestwa wszystkich moich nieprzyjaciół".
Po pewnym czasie jego poddani widzieli go, jak przechadzał się po swoim królewskim ogrodzie swoimi wrogami, trzymając się z nimi za ręce, śmiejąc się i żartując.
"Czyż - zapytał go jeden z jego dworzan - nie obiecałeś, że usuniesz ze swojego królestwa wszystkich swoich nieprzyjaciół?"
"A czy ich nie usunąłem - odpowiedział imperator. - Przemieniłem ich w moich przyjaciół!"
Pewien człowiek postanowił zająć się troskliwie ogrodem znajdującym się przed jego domem. Pragnął z niego zrobić cudowny angielski "trawnik". Poświęcał mu wszystkie swoje wolne chwile. Jednak pewnej wiosny, kiedy jego pragnienie było już prawie zrealizowane, ujrzał, że spod trawy zaczął wyrastać perz o żółtych kwiatkach. Rzucił się natychmiast, aby go wyplenić. Ale następnego dnia kolejne dwa żółte kwiatki wydobyły się spod zielonej trawy.
"Muszę kupić jakąś mocną truciznę. Inaczej nie dam sobie z tym rady."
Jego życie przemieniło się od tego dnia w zaciekłą walkę z nieznośnymi żółtymi kwiatkami, ale z każdą wiosną przybywało ich coraz więcej.
"Co mogę jeszcze uczynić?" - załamany skarżył się swojej żonie.
"Dlaczego nie spróbujesz ich pokochać?" - odpowiedziała mu spokojnie małżonka.
Postarał się. Już po niedługim czasie widział w tych cudownych kwiatkach muśnięcie wielkiego artysty na szmaragdowej zieleni ogrodu. Od tego czasu był już szczęśliwy.
Jak wiele osób Cię irytuje! Dlaczego nie spróbujesz ich pokochać?
Bruno Ferrero
Pewien chiński imperator wypowiedział pewnego dnia uroczystą przysięgę:
"Pokonam i usunę z mojego królestwa wszystkich moich nieprzyjaciół".
Po pewnym czasie jego poddani widzieli go, jak przechadzał się po swoim królewskim ogrodzie swoimi wrogami, trzymając się z nimi za ręce, śmiejąc się i żartując.
"Czyż - zapytał go jeden z jego dworzan - nie obiecałeś, że usuniesz ze swojego królestwa wszystkich swoich nieprzyjaciół?"
"A czy ich nie usunąłem - odpowiedział imperator. - Przemieniłem ich w moich przyjaciół!"
Pewien człowiek postanowił zająć się troskliwie ogrodem znajdującym się przed jego domem. Pragnął z niego zrobić cudowny angielski "trawnik". Poświęcał mu wszystkie swoje wolne chwile. Jednak pewnej wiosny, kiedy jego pragnienie było już prawie zrealizowane, ujrzał, że spod trawy zaczął wyrastać perz o żółtych kwiatkach. Rzucił się natychmiast, aby go wyplenić. Ale następnego dnia kolejne dwa żółte kwiatki wydobyły się spod zielonej trawy.
"Muszę kupić jakąś mocną truciznę. Inaczej nie dam sobie z tym rady."
Jego życie przemieniło się od tego dnia w zaciekłą walkę z nieznośnymi żółtymi kwiatkami, ale z każdą wiosną przybywało ich coraz więcej.
"Co mogę jeszcze uczynić?" - załamany skarżył się swojej żonie.
"Dlaczego nie spróbujesz ich pokochać?" - odpowiedziała mu spokojnie małżonka.
Postarał się. Już po niedługim czasie widział w tych cudownych kwiatkach muśnięcie wielkiego artysty na szmaragdowej zieleni ogrodu. Od tego czasu był już szczęśliwy.
Jak wiele osób Cię irytuje! Dlaczego nie spróbujesz ich pokochać?
Bruno Ferrero
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
